Nie mam biletu
By do ciebie dojechać
Ogarnia mnie przerażenie
Zechciej po mnie przyjechać...
Czy się jeszcze zobaczymy?
Serce moje drży w obawie
Że zanim skończymy
Będzie po sprawie
Obudź sie, słyszysz?
Poślij po mnie posiłki
Bo zabrakło czasu na przygotowania
A nie pora zacząć chodzić na siłki...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz