Nie mam już cierpliwości
Dla twego braku miłości
Dla twoich zimnych dram
Jedz sobie swoje danie sam
Coś sobie sam nawarzył
Gdyś miłością Judaszy darzył
A teraz płonie ci d.upa
Jak czarna polewka i z czarnoty zupa
Teraz to jedz!
Ach, jednak nie smakuje?
Lecz wiedz
Że nikt cię od tego nie uratuje...
wtorek, 14 sierpnia 2018
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
SYNODALNA NOC
Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...
-
Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...
-
Czyli że co? Pożegnanie? Odeszłaś precz? Na nic me płakanie? Na próżno me łzy? Na próżno latami czuwanie? Wybrałaś inne serce? A p...
-
Myślałam, że szansa będzie trwać wiecznie Pomyliłam się bezsprzecznie Myślałam, że parę spraw nic nie zmieni A teraz... straty nic...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz