Dlaczego, czarnowłosa damo
Oblicze twe jak błyskawica?
Czemu stajesz mi tamą
I ranna ma potylica?
Czemu gniew twój jak burza
Choć jesteś piękna wzorcem
Twarz twa jednak jak wykrzywiona róża
A kibicią telepie jak proporcem?
Nie do twarzy ci, piękności
Z taką dawką gniewu
I z taką ilością złości
Aż do przelewu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz