wtorek, 4 września 2018

TRYPTYK: STAN RÓWNOWAGI CHWIEJNEJ






FOTOGRAFIA

Serce mi z radości zadrżało
Gdy znowu ujrzało twój dom
Gdzie słońce nam czas umilało
I miejski kursował prom

Gdzie blask mienił się gwiazdami
A niebo się śmiało błękitem
Gdy więzy pomiędzy nami
Przypominały łączenie nitem

Gdzie jesteś teraz, Kochany?
Czy znowu na myśli masz mord?
Twój obraz w duszy rozlany
Znów budzi jęk dzikich hord...




PRZYSTANEK

Widziałam twój przystanek
Wkoło szyby wybite
Zbrakło miłych altanek
A napoje były wypite

Ramy straszyły pustką
I ruiną złamanych dusz
Chciałoby się je okryć chustką
By nie opadał na nie kurz

Tylko dwie białe szybki
Cudem na dole się ostały
Lecz czy też doznają rozsypki
Gdy godziny znów będą mijały?




BÓJ SERCA

A jeśli przyjdę - czy podejdziesz?
Czy będziesz mi aniołem?
Czy raczej jak wąż z drzewa zejdziesz
I zaatakujesz wołem?

Czy będziesz słodki jak miód?
Czy rozleje się woń ogrodów?
Czy staniesz się jak wielki cud
Co skraca czas porodów?

Czy będziesz mi ochroną?
Czy chwycisz szybko za broń?
A może spadniesz na mnie ciężką broną
Co ciągnie w głębin toń?


16:48

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

SYNODALNA NOC

Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...