Zamiast nosić na rękach
Za moje serce
Zostawiłeś w mękach
Chcąc krwi jeszcze więcej
Zamiast leczyć rany
Dla ciebie poniesione
Wzmocniłeś cios zadany
Dobiłeś serce zrozpaczone
Zamiast iść ślad w ślad
By być mi aniołem
Zniszczyłeś wspólny kadr
Miażdżąc mnie kołem
poniedziałek, 10 września 2018
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
SYNODALNA NOC
Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...
-
Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...
-
Czyli że co? Pożegnanie? Odeszłaś precz? Na nic me płakanie? Na próżno me łzy? Na próżno latami czuwanie? Wybrałaś inne serce? A p...
-
Myślałam, że szansa będzie trwać wiecznie Pomyliłam się bezsprzecznie Myślałam, że parę spraw nic nie zmieni A teraz... straty nic...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz