poniedziałek, 4 czerwca 2018
LUBIĘ
Lubię, kiedy jesteś sobą
Gdy pieścisz mnie delikatnie
Gdy każdą piękną dobą
Rozcinasz Złego matnie
Lubię, gdy dajesz wszystko z siebie
I ciepłem świecisz jak słońce
Wtedy jest nam razem jak w niebie
I nawet dni chłodu są mocno gorące
Lubię, gdy się nie zmieniasz
I zło do głosu tobie nie dochodzi
Wtedy w anioła mego się przemieniasz
Co do piekieł nigdy więcej nie schodzi...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
SYNODALNA NOC
Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...
-
Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...
-
Czyli że co? Pożegnanie? Odeszłaś precz? Na nic me płakanie? Na próżno me łzy? Na próżno latami czuwanie? Wybrałaś inne serce? A p...
-
Myślałam, że szansa będzie trwać wiecznie Pomyliłam się bezsprzecznie Myślałam, że parę spraw nic nie zmieni A teraz... straty nic...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz