piątek, 22 czerwca 2018

SAM JAK PALEC




Nie mam już sił
Na plecach dziecko i kram
Los twierdzi, że będzie mnie bił
A ja we wszystkim sam
Chwieję się jak chory ząb
Drżę jak osika
Los miażdży mnie jak obalony dąb
Nikt w to nie wnika
Każdy spokojny
Żyje w dobrobycie
"To twój problem czas wojny
Ja mam swoje kłopoty i życie..."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

SYNODALNA NOC

Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...