Sprzedaż pod przymusem
Wcale się nie liczy
Świnia pod twym płotem
Leży i kwiczy
Biega wkoło, dokazuje
Pręży się i chrząka
Lecz gdy przyjdzie co do czego
To zacina się i jąka
Twoja świnia mnie nie lubi
Pragnie mego upadku -
Za to w zachwytach dla ciebie się aż gubi
Bo pragnie po tobie spadku...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz