piątek, 27 lipca 2018
ZAGUBIONE KLUCZE
Nie mam kluczy do przyszłości
Zostały mi skradzione
Ktoś wszedł na moje włości
I na twoje, choć były strzeżone
Nie mam już kluczy do domu
Bo ktoś je rozdeptał
Choć nie dawałam ich nikomu -
Ktoś sam wziął je i w ziemię wdeptał
A teraz co - grozisz mi gwałtem?
Nie pragnęłam wcale tego
Za pomoc zapłaciłam ryczałtem
Bo zabrakło kochającego...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
SYNODALNA NOC
Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...
-
Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...
-
Czyli że co? Pożegnanie? Odeszłaś precz? Na nic me płakanie? Na próżno me łzy? Na próżno latami czuwanie? Wybrałaś inne serce? A p...
-
Myślałam, że szansa będzie trwać wiecznie Pomyliłam się bezsprzecznie Myślałam, że parę spraw nic nie zmieni A teraz... straty nic...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz