Takiej podłości świat nie widział
I już chyba nie zobaczy
Gdy za serca gorącego przydział
Spotyka los martwej klaczy
Gdy za miłe słowa
I chwile radością upojne
Zabija się bez słowa
I rozpętuje wojnę
Zatem będziesz miał wojnę do końca
Ona się nigdy dla ciebie nie skończy
Bo niewinnie zabita miłość gorąca
Odtąd będzie od ciebie uciekać jak koń rączy
piątek, 17 sierpnia 2018
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
SYNODALNA NOC
Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...
-
Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...
-
Czyli że co? Pożegnanie? Odeszłaś precz? Na nic me płakanie? Na próżno me łzy? Na próżno latami czuwanie? Wybrałaś inne serce? A p...
-
Myślałam, że szansa będzie trwać wiecznie Pomyliłam się bezsprzecznie Myślałam, że parę spraw nic nie zmieni A teraz... straty nic...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz