sobota, 11 sierpnia 2018
WIELKI GNIEW - WIELKA STRATA
W gniewie dokonałam zbrodni
A teraz żal męczy mą duszę
Bo na chwilę zabrakło mi światła pochodni
A teraz o żal co dzień potykać się muszę
Teraz co dzień mam wyrzuty sumienia
Świadomość swojej wielkiej głupoty
Problemy nie do przezwyciężenia
Choć co dzień wylewam siódme poty
Bo kikuty nie są już pomocne
A cierpi ktoś mi bardzo bliski
Mój ból jest bardzo mocny
A każdy dzień od łez tak beznadziejnie śliski...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
SYNODALNA NOC
Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...
-
Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...
-
Czyli że co? Pożegnanie? Odeszłaś precz? Na nic me płakanie? Na próżno me łzy? Na próżno latami czuwanie? Wybrałaś inne serce? A p...
-
Myślałam, że szansa będzie trwać wiecznie Pomyliłam się bezsprzecznie Myślałam, że parę spraw nic nie zmieni A teraz... straty nic...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz