Jak można znieść świadomość
Że konsumuję czyjąś wygodę
Czyjąś pomoc, troskę i zabiegów dość
Każdego dnia lepszą pogodę
Bo twe ręce przecież o ciebie dbały
Niosły ci zawsze pomoc
O twoją pomyślność się starały
Tak w dzień jak i w trudną noc
I ja mam to jeść?
Wiedząc, żeś tego pozbawiony?
Nie dam rady tego znieść
Choć jestem głodem co noc, co dzień trawiony...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz