Mamo, po raz kolejny wyszłaś
Po raz kolejny rzuciłaś mnie na pożarcie psom
Po raz kolejny donikąd tyle czasu szłaś
W ostatniej chwili burząc nasz dom
Po co dałaś mi życie?
Po co - wychowanie?
Jak teraz płaczę skrycie
Bo za nic masz me kochanie?
Za nic - mego serca łzy
Za nic - jego cierpienia
Nie wiem, czy opętał cię jakiś duch zły
Że wciąż nie zważasz na me westchnienia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz