Pociąg do raju
Uciekł mi zanim zaczęłam biec
Stoję na przepaści skraju
Pośród jakichś hec
Był w moich wyobrażeniach
Jak przystojny pan
Co zginął w obrażeniach
I krwi płynącej z ran
Pan przystojny zmarniał
Jak potłuczone szkło
Bo nic z tego nie ogarniał
Na czym polega zło
niedziela, 15 lipca 2018
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
SYNODALNA NOC
Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...
-
Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...
-
Czyli że co? Pożegnanie? Odeszłaś precz? Na nic me płakanie? Na próżno me łzy? Na próżno latami czuwanie? Wybrałaś inne serce? A p...
-
Myślałam, że szansa będzie trwać wiecznie Pomyliłam się bezsprzecznie Myślałam, że parę spraw nic nie zmieni A teraz... straty nic...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz