niedziela, 15 lipca 2018

WYCIECZKA DONIKĄD

Pociąg do raju
Uciekł mi zanim zaczęłam biec
Stoję na przepaści skraju
Pośród jakichś hec

Był w moich wyobrażeniach
Jak przystojny pan
Co zginął w obrażeniach
I krwi płynącej z ran

Pan przystojny zmarniał
Jak potłuczone szkło
Bo nic z tego nie ogarniał
Na czym polega zło

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

SYNODALNA NOC

Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...