piątek, 12 października 2018
PORCELANOWY RAJ
Aniołku, nie chciałam Cię potłuc
Chciałam Cię tylko przytulać móc
Lecz wymykasz mi się z rąk jak ryba
I to mnie kiedyś zabije chyba
To mnie kiedyś wykończy
Bo oddalasz się ode mnie jak koń rączy
Obrażasz się o byle głupotę
I kroisz mnie na plastry potem
A ja - cóż?
Ja nie sięgam po nóż
Ja tylko ci wierzę -
I potem jak długa leżę...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
SYNODALNA NOC
Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...
-
Opowiem ci bajeczkę na dobranoc Dla twoich słodkich snów Jak pełna obrad była noc Na zgromadzeniu sów Jak puchacz wieścił trwogi A c...
-
Czyli że co? Pożegnanie? Odeszłaś precz? Na nic me płakanie? Na próżno me łzy? Na próżno latami czuwanie? Wybrałaś inne serce? A p...
-
Myślałam, że szansa będzie trwać wiecznie Pomyliłam się bezsprzecznie Myślałam, że parę spraw nic nie zmieni A teraz... straty nic...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz